Blog, What's up?

Co robię nie tak?

Jak uczyć się słownictwa? Skąd brać słowa, które naprawdę przydadzą nam się w życiu? Czy lepiej uczyć się tematycznie czy może alfabetycznie? Wiele osób zadaje sobie te pytania w trakcie nauki angielskiego. I wiele z nich polega, gdyż po pierwszej fazie fascynacji nauką poddają się, próbując uczyć się długich list słówek, które potem okazują się całkowicie nieprzydatne.

Ucząc się nowego słownictwa musimy rozważyć trzy kwestie:

  • Które słowa czy zwroty warto znać?
  • Gdzie je znaleźć?
  • Jak je zapamiętać?

Które słowa warto znać?

Jestem absolutną zwolenniczką immersji językowej. Oczywistym jest, iż najszybciej uczymy się mieszkając w kraju, którego języka chcemy się nauczyć, gdyż ze wszystkich stron otoczeni jesteśmy danym językiem. Słyszymy go w pracy, na ulicy, w restauracji, w telewizji… Na tym właśnie polega immersja (zanurzenie się). Poznajemy słowa, które na co dzień słyszymy najczęściej, w związku z tym nauka przychodzi naturalnie. Zupełnie jak wtedy, gdy rodzice mówili do nas naszym ojczystym językiem. Będąc matką trójki dzieci mam wrażenie, że pierwsze najważniejsze słowa prócz mama czy tata to daj, moje i nie. 🙂

Jak zatem „zanurzyć się” w angielskim mieszkając w Polsce? Musimy spróbować odtworzyć bądź naśladować to „naturalne” środowisko. Zadanie mamy utrudnione – jako, że nikt do nas na co dzień nie będzie mówił po angielsku, musimy sami upozorować choć część tych warunków. Poniżej kilka pomysłów na to, jak to zrobić.

  1. Przestaw język w telefonie. To bardzo proste – wchodzisz w ustawienia wybierasz język angielski i co dzień zamiast np. „Rozmowa przychodząca” widzisz na ekranie słowa „Incoming call”. Nawet nie musisz się starać ich zapamiętać. Same wejdą do głowy 🙂
  2. Zainstaluj w telefonie Google Assistant i pytaj go po angielsku o to, jak dojechać do pracy, jaka jest pogoda czy która godzina.
  3. Włącz angielską telewizję, radio, oglądaj filmy w oryginalnej wersji językowej.
  4. Zamiast Onetu ustaw BBC jako stronę startową w przeglądarce.
  5. Lubisz czytać? Przestaw się na angielską literaturę. Jeśli jesteś początkującym uczniem, wybierz uproszczone wersje. Jest ich w internecie całe mnóstwo. O tym, co czytać po angielsku pisałam tutaj.

Tych kilka kroków sprawi, że na co dzień będziesz spotykać się ze słówkami, które naprawdę przydają się w życiu codziennym. Nie ma sensu studiować długich list wyrazów, których nigdy w życiu nie użyjesz…

Gdzie je znaleźć?

Słowa są wszędzie. W autobusie, w telewizji, w piosenkach, na koszulkach… Jeśli zanurzysz się w języku zauważysz, że pewne zwroty powtarzają się nagminnie – to właśnie je warto zapisywać i zapamiętywać. Jak dla mnie zdecydowanie najlepszym sposobem nauki nowego słownictwa są filmy i seriale. To z nich poznasz zwroty w stylu Give me a break, I’m sick and tired czy Cut the crap, których na próżno szukać w podręcznikach, a które każdy z nas często wypowiada na co dzień,

Jeśli chcesz poznać więcej tego typu zwrotów, zajrzyj na mój Instagram. Kilka razy w tygodniu w serii #phraseoftheweek umieszczam tam tego typu wyrażenia – wszystkie zaczerpnięte z filmów czy seriali. Podsumowanie tej serii pojawia się również pod koniec każdego miesiąca na blogu.

Jak je zapamiętać?

Zapamiętywanie nowych słówek niczym nie różni się od zapamiętywania nowych informacji. Wyobraź sobie, że ktoś podaje Ci swój numer telefonu. Przez chwilkę jesteś w stanie go zapamiętać, ale jeśli nie zapiszesz go na kartce lub w telefonie, po powrocie do domu szybko wyleci Ci z głowy. Dokładnie to samo dzieje się z nowym słownictwem, którego się uczysz.

Jeśli poznałeś nowy zwrot zapisz go – obojętne gdzie, niech Twój mózg go zobaczy i przetworzy. Ale to niestety nie koniec. Po jakimś czasie musisz wrócić do tego słowa, aby zapamiętać go na dłużej. Więcej o procesie zapamiętywania pisałam tutaj.

Na koniec jak zwykle o organizacji pracy. Jeśli chcesz mieć efekty musisz pamiętać o systematyczności. Koniecznym jest wyrobienie w sobie nawyku uczenia się. Niech każdy dzień przyniesie coś nowego. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, pobierz mój tygodniowy planer, wydrukuj go sobie, powieś na lodówce i zapisuj co nowego wpadło ci do głowy. Niech nauka nie będzie żmudnym obowiązkiem. Baw się słowami, a na efekty nie będziesz musiał długo czekać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.