Blog

Co by tu sobie postanowić?

Nowy Rok zbliża się wielkimi krokami. To dobry czas, by w końcu zrobić coś ze swoim rozwojem jeśli chodzi o znajomość języka. No ale jak to, przecież rok temu już postanowiłem… Też tak macie? Co zrobić by w tym roku w końcu się udało? Jest na to świetny sposób – metoda małych kroczków. Największym błędem jaki popełniamy przy postanowieniach (noworocznych czy też innych) jest uogólnianie oraz brak konkretnego celu. Jeśli postanowimy sobie po prostu, że w kolejnym roku nauczymy się angielskiego, to możemy być pewni, iż już w okolicach Blue Monday będziemy mieć doła, kiedy uświadomimy sobie, iż po raz kolejny nie dotrzymaliśmy naszego postanowienia.
Na dobrą znajomość języka obcego składa się wiele czynników. Wchodzi tu w grę kilka umiejętności (skills), które powinniśmy opanować, by pochwalić się płynnością oraz swobodą w posługiwaniu się danym językiem. Warto zrobić plan naszej nauki, który uwzględni wszystkie te skille. Niech każdy dzień będzie poświęcony innej umiejętności. Ważne by codziennie poświęcić chociaż 15 minut na daną aktywność. Nie macie 15 wolnych minut? Może być 10 – w drodze do szkoły, pracy, ale ważne by było to w miarę systematycznie.
Nie lubicie planować? W takim razie Help yourselves! 🙂

Poniedziałki poświęćmy czytaniu. Może to być wasza ulubiona literatura, wiadomości ze świata, bądź ulubiony blog. Odkąd kupiłam czytnik, namiętnie kupuję ebooki w oryginale. Wbudowany słownik to nieoceniona pomoc w przypadku nieznanych słów. Co zrobić jeśli nie posiadamy czytnika? Strona English e-Reader oferuje całą gamę darmowych książek na różnych poziomach zaawansowania. Nie lubicie czytać książek? Zajrzyjcie na dreamreader.net – znajdziecie tu szereg króciutkich artykułów na każdy możliwy temat. Po przeczytaniu tekstu możecie zrobić od razu test, który sprawdzi czy udało wam się zrozumieć najważniejsze rzeczy.

Wtorki możemy poświęcić na gramatykę. Engly.pl to platforma z ogromną ilością ćwiczeń zarówno gramatycznych jak i leksykalnych. W 10 minut jesteśmy w stanie zrobić nawet kilka takich zadań. Jako alternatywę można odwiedzić ang.pl lub Oxford English Grammar Course – to kolejne witryny, na których znajdziemy bazę ciekawych ćwiczeń.

Środę poświęćmy słuchaniu. I tu nieocenionym źródłem jest Voscreen. Ale uwaga – ta strona uzależnia i gwarantuję wam, że na 15 minutach się nie skończy 🙂 Słuchanie poćwiczycie tu oglądając fragmenty filmów, które następnie będziecie musieli przetłumaczyć. To naprawdę świetna zabawa – nawet nie poczujecie, że się uczycie. Kolejną stroną wykorzystującą filmy do nauki jest ESLvideo. Może nie jest aż tak ekscytująca jak Voscreen, ale jeśli już przerobicie tam wszystkie filmy warto na nią zajrzeć. Nasz listening możemy potrenować też słuchając podcastów na stronie elllo.org. Wybieracie sobie poziom zaawansowania, interesujący was temat, słuchacie, a następnie robiąc krótki quiz sprawdzacie ile zrozumieliście.

Czwartki możemy poświęcić na przejrzenie słownictwa. I tu na pierwszym miejscu powinien znaleźć się Quizlet. O tym programie pisałam tu. Jeśli jesteście bardziej zaawansowani (B2+), możecie pobawić się słowami na Knoword. To strona, na której będziecie musieli odgadnąć słowo na podstawie słownikowej definicji. A jeśli jesteście na niższym poziomie możecie pograć sobie na Babadum.

W piątki poćwiczcie to, o co w nauce języka głównie chodzi – mówienie. Możecie to zrobić ze swoim lektorem w czasie zajęć 🙂 Jeśli nie chodzicie na lekcje, nie uczęszczacie na kurs – może warto w nadchodzącym roku w to zainwestować? Nie macie nauczyciela? Nic straconego – na pewno macie kogoś znajomego, kto też uczy się angielskiego. Umówcie się na wspólne pogaduchy w obcym języku, a upieczecie dwie pieczenie na raz.

Soboty możecie poświęcić pisaniu. Bez obaw – nie mam tu na myśli nudnych esejów czy rozprawek. Wystarczy zajrzeć na facebook’a czy swój ulubiony blog i poudzielać się trochę po angielsku. Dla tych, którzy jednak chcą poćwiczyć pisanie wypracowań polecam stronę Cambridge English Write and Improve. Jeśli macie nauczyciela, to on może wam zadawać zadania pisemne poprzez tę stronę. Jeśli uczycie się samodzielnie, wystarczy, że wybierzecie dany temat oraz rodzaj tekstu do napisania. Gdy już tekst będzie gotowy, program wskaże wam miejsca, w których wystąpiły błędy oraz podpowie w jaki sposób je skorygować.

W niedzielę odpoczywacie 🙂 Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by oglądnąć swój ulubiony film czy serial na Netflixie. Możesz też zajrzeć na Ororo.tv, gdzie znajdziesz wiele seriali oraz filmów z napisami. Największą zaletą jest tu możliwość tłumaczenia na bieżąco w trakcie oglądania. Nie znasz jakiegoś słowa – wystarczy kliknąć a od razu pojawi się tłumaczenie.

To już jest koniec 🙂 Oczywiście jest to tylko sugestia, dni tygodnia możecie sobie zmieniać dowolnie. Jeśli któregoś dnia nie znajdziecie tych 10 minut, nie róbcie sobie wyrzutów sumienia. Nauka powinna sprawiać nam przyjemność. Jeśli będziemy się do niej zmuszać efekt może być odwrotny.

Życzę powodzenia i trzymam kciuki za systematyczność.

1 myśl w temacie “Co by tu sobie postanowić?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.